coala photography



Link | 21.01.2012 :: 23:46 | city | love it or hate it, just say me something(0)

2011 był bardzo lubelski.
taki ciężki w środku, kusząco chrupiący z zewnątrz.
ale wiele mi dał.

pojawią się portrety ludzi, z którymi spędzałam czas, których spotykałam,
którym coś tam (dużo/więcej/mniej/troszkę) zawdzięczam.
nie mam portretów kilku osób, dzięki którym wiele zrozumiałam.
chciałabym mieć też portrety osób, które tak bardzo mnie kłuły i bolały.
tak jak człowiek człowieka może boleć.

i nadal mam ten niewyjaśniony sentyment do analogowych klatek.
to chyba taka opozycja do dzisiejszego zalewania przestrzeni życiowej i świadomości
obrazami w ilościach oszałamiających, takich, że niemożliwe jest, żeby to były obrazy dobre,
wartościowe, żeby niosły ze sobą coś więcej niż tylko tą pierwszą, niekiedy bardzo nietrwałą
wierzchnią warstwę.
i nie chodzi mi o brak jakichś ukrytych przesłań i artyzmów.
tak po prostu wygląda nasz świat teraz. komunikacja wizualna.
wszędzie, zamiast wszystkiego.
więc czym mogą być te wszystkie obrazy, które zastępują wszystko?
obraz.

i pamiętam dokładnie bez exifa, kiedy i jak zostało zrobione zdjęcie.
gdzie, po co i dlaczego.




Link | 06.12.2011 :: 20:15 | city | love it or hate it, just say me something(3)

wchodzimy.
miejsca. kamienice. mieszkania.

LBN

miasto. ulice.
zajęcia. praca. przyjemności. zajawki. zajawka. źle jak coś próbuje ją zjeść.
czy to od strony umysłu i serca, czy fizycznie tak zwyczajnie, życiowo.
ludzie. ludziska. masa ludzka. obywatele.

czasem kocham. czasem nienawidzę. a raczej żałuję, bo nie pamiętam kiedy czułam nienawiść.
ogranicza. podcina jakiekolwiek skrzydła. trochę zamula i zatrzymuje.
a nadal coś w nim jest i wciąga.
ale to chyba ludzie tworzą miejsca.. tak by było najlepiej.


















Link | 11.11.2011 :: 21:27 | city | love it or hate it, just say me something(0)

LBN







Link | 08.11.2011 :: 11:51 | city | love it or hate it, just say me something(0)

Lublin.
część druga.
jeden z wielu "środków" Starego Miasta.
wiele obrazków, których nikt by się nie spodziewał.
a na pewno można popatrzeć w inną stronę, z innego punktu.














Link | 04.07.2011 :: 16:51 | city | love it or hate it, just say me something(0)

moje miasto, a w nim...
na pewno nie żadna potworna nuda.




Link | 03.03.2011 :: 13:12 | city | love it or hate it, just say me something(1)

come come come come in!
look at my circus.

jeszcze bardziej dziwne ciemniowe rzeczy.
diy - your life


nie. jednak mi się nie podobają te zdjęcia.
nigdy mi się nie podobały.




Link | 01.03.2011 :: 23:13 | city | love it or hate it, just say me something(3)

szuflady bez dna. zawsze znajdzie się coś nowego.
więc jeszcze więcej ciemniowych dziwnych rzeczy.

wywozimy?







Link | 03.10.2010 :: 21:23 | city | love it or hate it, just say me something(3)

lublin.
lublin, którego nikt nie lubi, wszystkim zbrzydł, wszystkich męczy.

brzydki, pokręcony, nieuporządkowany.

a mógłby być całkiem porządny i ładny. ze swoją architekturą, tą znaną, średniowieczną ze starego miasta,
ale też secesyjną, czy modernistyczną, mniej znaną,
a tak naprawdę niezauważenie mijaną w pędzie codziennego życia.
schowana za tysiącem niepotrzebnych w miejskiej przestrzeni rzeczy.
mogłoby być całkiem przyjemnie i kojąco dla oczu.
ale miasto potrzebuje swojego opiekuna, który zadba o to, żeby wszystko było przemyślane i najlepsze,
a nie podporządkowane ludzkiemu widzi mi się. opiekuna, który będzie patrzeć w jednym kierunku razem z miastem,
jak pieprzeni prawdziwie zakochani. urbanisty jak za dawnych lat,
kiedy ktoś taki miał możliwość stworzenia nowej jednostki miejskiej, od zera.

tutaj obrazki z tej niej znanej części miasta, na którą nie zwraca się uwagi,
no może poza czasem kiedy szuka się dobrego miejsca na chill.
przechodząc tymi ulicami dziesiątki razy, za każdym razem widzę wiele dobrych kadrów.
ciekawe układy kompozycyjne brył geometrycznych, płaszczyzn, faktur.
gra świateł i cieni, efekty w nocnym świetle ulic.
ale za każdym razem, już z aparatem w ręku, głową pełną pomysłów, zajawką na ramieniu
i oczyma szeroko otwartymi...
przesuwając się pewnie, krok po kroku, zaraz już kroczek po kroczku i centymetr po centymetrze,
a w końcu manipulując już milimetrowymi odległościami w wizjerze, bierze człowieka irytacja i żal.
zbyt wiele śmieci wszędzie, gdzie się tylko da, zasłaniają to co wartościowe,
odbierają ukryty urok i zwyczajnie wulgaryzują przestrzeń.

analogowo. skany z kliszy.
















Link | 19.09.2010 :: 20:26 | city | love it or hate it, just say me something(0)

odsłoń żaluzje. pościel łóżko.
otwórz i zdejmij te pieprzone 50 zamków ze swoich drzwi.
weź zimny prysznic.
zobacz świat za oknem.
i wyjdź.

analogowo. nadal lipiec w gdańsku.

roll up your window blinds.
take off your bed linen. open and and dismantle all this fuckin' 50 locks from your door.
take cold shower.
see there's world behind your window.
go out.

analog. stiil it's about my july in gdańsk.







Link | 19.09.2010 :: 15:49 | city | love it or hate it, just say me something(0)

so sit back and relax and just watch the show.
just let it go.



analogowo. skan z kliszy.

analog. scan from film.




Link | 18.09.2010 :: 21:39 | city | love it or hate it, just say me something(0)

są takie magiczne klatki w ciągu innych na kliszy.
chociaż przedstawiają różne rzeczy,
od razu w głowie tworzę z nich serię, jedną całość.
mimowolnie.
przypominają o czymś konkretnym, o dniu, miejscu,
spotkanych osobach, rozmowie, nawet ówczesnym pragnieniu.

lipiec w gdańsku.

analogowo. surowe skany.

there are some magical frames among other on the same film.
tough they are pictures of some completely different things,
i create set of them in my head.
involuntary.
they make me think of something exact... day, place,
people i've met before, talk, even of desire of that time.

july in gdańsk.

analog. raw scans.














Link | 17.09.2010 :: 13:26 | city | love it or hate it, just say me something(1)

uśmiech dziecka.

uśmiech.
szczery.
kiedyś.

lipiec w gdańsku.

analogowo. surowy skan z kliszy.

children's smile.
smile.
honest smile.
some other day.

july in gdańsk.

analog. raw scan from negative.







Link | 16.09.2010 :: 22:02 | city | love it or hate it, just say me something(0)

jakoś tak byle jak.

analogowo.
skany z kliszy.

analog.
scans from negative.









Link | 17.06.2010 :: 21:33 | city | love it or hate it, just say me something(0)

dalsza. bardziej urbanistyczna. geometryczna. syntetyczna. i taka hym.
papierowo-sztuczno-ponura część warszawskich poszukiwań ogrodu semiramidy.

następnego dnia po kilku nocnych spacerach
wszyscy znów potrzebowali spaceru, tym razem po zielonym Ujazdowie.
pozdrawiam ujazdowską wiewiórkę za odwagę i dzielną walkę do końca,
z obiektywem, którym ktoś chciał jej wybić zęby :D

analogowo. skany z klisz.
można zaobserwować ciekawe zjawisko działania maszyny z kodakowego laboratorium.
dosłownie gównianego koloru kreski na kilku zdjęciach. porysowana klisza.

polecam F11








Link | 04.05.2010 :: 15:02 | city | love it or hate it, just say me something(1)

kilka lat wstecz.
sennie. słonecznie. staromiejsko.
Lublin. wschód.

analogowo.
zenit. wątpliwej jakości kodak b&w na gorąco.
surowe skany z klisz. przycięte tylko nienaświetlone krawędzie.

a few years ago.
sleepy. sunny. old-townish.
Lublin. the east.

analog.
russian zenit. c-41 b&w kodak film of doubtful quality.
raw scans, just cuted some bad lited edges.













niedługo skończą się pokłady zdjęć w szufladzie i trzeba będzie wziąć się do roboty








archiwum

2017
08 07 06 05 04 03 02 01 2016
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2015
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2014
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2013
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2012
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2011
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2010
12 11 10 09 08 07 06 05


categories

animals(13)
architecture(15)
bike(31)
bmx(41)
city(15)
dreams(8)
food(4)
lifestyle(52)
nature(18)
people(44)
skateboard(9)
slackline(8)
still on tour(39)
where's your home joe?(20)



E-MAIL ME: widze.niebo@gmail.com


Karolina Kowal | Utwórz swoją wizytówkę


click!click!

thomasz | jacek | halidar | piotrek czyżewski - INFERNO | deco | ratz!bmx | ratz!bmx ownlog | bmx | insane punishment life - jaco | tsc | silvia.sencekova | bartek.pogoda | Janek Galek | urban hajlajn - Lublin | ubrania bmx |


Photoblog Awards

Free counters!





All rights reserved. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3. Projektowanie: diggerstudio.com