coala photography



Link | 01.06.2012 :: 23:50 | lifestyle | love it or hate it, just say me something(0)

powoli będę wrzucać zaległe zdjęcie z ostatnich dni mojej "wolności",
ale spędzonych jakby nie patrzeć w najlepszy możliwy sposób,
w najlepszych możliwych miejscach i przede wszystkim z najlepszymi ludźmi pod Słońcem.

poranek i wspólne śniadanie po baaardzo miłej imprezie w Domu Kultury.
gdyby zawsze grali tam taką muzykę, mogła bym tam zamieszkać, a przynajmniej pracować :)
pierwsze i ostatnie próby funkowego szaleństwa po kontuzji i było nieźle.

wyprawa na Ghetto Park w celu pozyskania fot tamtejszych tagów.
chillout na 1st floorze przy okazji testowania nowej przeszkody i fajny spacer w pełnym słońcu przez miasto.
krótka drzemka i ruszamy w trasę, na miasto. za jakiś czas więcej.




























Link | 02.06.2012 :: 10:50 | lifestyle | love it or hate it, just say me something(0)

po wstępnym schłodzeniu na 1st floorze, pora na Ghetto :)
kolorowo, brudno, kurz i dobra zajawka jak zawsze ;)

















Link | 03.06.2012 :: 15:04 | bmx | love it or hate it, just say me something(0)

dziś siedzę w domu na dupie, niedzielno uroczysty obiad, a myślami w Lbnie..
od 12.00 po lubelskich ulicach toczy się na pełnej cała ratz ekipa.
Hit&Run.
domyślam się, że kilka osób wyjaśnia bez zawahania na co ich stać...
niestety nikt nie pomyślał o live streamie, przynajmniej dla mnie :D
pozostaje mi jedynie czekać na zdjęcia i film od Soon'a.

zdjęcie.
oldschoolowo. streetowo.
Kamilos na murku pod TP.
można powiedzieć, że od zdjęcia w tym samym miejscu, z tą samą osobą,
dawno temu zaczęła się cała obecna zajawka.
jakieś 9 lat temu, pierwsze moje zdjęcie ówczesnego streetowego wyjadacza na fajnym jamie bez spiny.
dużo zawahań, przerw, innych ważnych rzeczy od tamtego czasu.
a teraz? co by się nie działo, wiem że ta zajawka daje mi siłę.




Link | 06.06.2012 :: 16:52 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(1)

trafi mnie jak nic.
puste mieszkanie, miasteczko bez życia, wszystkie moje rzeczy w zasięgu ręki.
problem ze znalezieniem sobie konkretnego zajęcia,
czegoś czegokolwiek, kreatywnego, w jakikolwiek sposób uskutecznianego.
tak tylko żebym była w stanie i żeby to nie było tylko przeglądanie kolejnych badziewiów w internetowej przestrzeni.
aaa jakże bym chciała przynajmniej czerpać z tego grzebania inspiracje do Czegoś,
do czegoś co zrobię, stworzę, wymyślę, napiszę. a nie tylko do przepuszczenia przez pamięć chwilową.
już nawet żebym tylko zapisywała kolejne obrazki w swoim tajnym folderze.
tylko nie chce mi się. tytuł owego folderu chyba zaprzecza obecnemu stanowi, sprzeciwia się jakobym mogła
coś w nim zapisywać.

kiedyś bardzo wiele wysiłku, samozaparcia i czasu zajęło mi pokonanie tego uczucia,
które teraz znów mnie pogrąża.
mam swoje poprzednie pomysły, te które odłożyłam na później,
te, w których realizacji przeszkodziła mi ostatnia pechowa passa
i trochę nowych.
nawet w samym myśleniu konceptualnym o tych wizjach, takim już bardziej praktycznym,
a co dopiero w planowaniu i opracowywaniu jakiegoś schematu działania, ustalaniu kolejnych kroków do poszczególnych celów,
przeszkadza mi wbite w głowę jak gruby drewniany kołek, wbrew mojej woli uczucie czy przeświadczenie,
że może to i fajny pomysł, ale nie dla mnie, bo jak już wszystko zaplanuję to znowu coś się wydarzy,
co zrujnuje cały plan i dotychczasowy wysiłek.
niby przypadkowo, niby niezależnie ode mnie, ale jak znowu pomyślę, to i tak wyjdzie na to, że
gdybym nie zrobiła tego tego i tego, odpuściła tu, a tam bardziej się postarała, pojechała tam, nie wybrała się gdzie indziej, a czasem usiedziała w miejscu na dupie,
to by było inaczej i może by się udało.
i po raz kolejny dostrzegę kolejną swoją ułomność, upośledzenie emocjonalne, przerośnięte ambicje.
czyli na przeszkodzie stoi strach. obawa porażki, kolejnej. a nie wiem czy dotychczasowe sukcesy
są aż tak doniosłe dla mnie, ażeby mogły równoważyć jakiekolwiek porażki.

45° już jest, a potrzeba drugie tyle do szczęścia w najbliższym czasie.




Link | 07.06.2012 :: 22:17 | food | love it or hate it, just say me something(5)

żyć chcę. jeszcze troszkę mi brakuje.
a kiedy Ty czujesz życie?
ja kiedy jest zajęcie, praca, pasja, wysiłek i odpoczynku troszkę,
do tego muzyka, gotowanie, dobre jedzenie
i najważniejsze... ludzie, jasne emanacje przyjaźni.
dopiero kiedy mam z kim posłuchać muzyki, przejrzeć gazetę,
obejrzeć obrazki w nowej książce, kiedy mam z kim zjeść posiłek,
a najlepiej śniadanie i z kim pracować.. wtedy czuć życie i wszystko przychodzi z łatwością.

kolejne dni mijają, zupełnie sama, bez możliwości ruszenia się gdzieś.
dziś był spacer. powietrze, zachodzące słońce i przestrzeń nad głową.
i od razu lepiej. wyszła więc smaczna kolacja.

i już wiem, że nie wystarczy trochę więcej wysiłku niż ostatnio żeby wrócić do formy.
będzie trzeba duuuuuużo więcej pracy i zapału.
i to jak najszybciej.

zastanawiam się nad założeniem bloga kulinarnego...








Link | 18.06.2012 :: 13:53 | lifestyle | love it or hate it, just say me something(0)

jezioro oro oroooo



































Link | 18.06.2012 :: 17:12 | bmx | love it or hate it, just say me something(0)

































archiwum

2017
08 07 06 05 04 03 02 01 2016
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2015
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2014
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2013
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2012
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2011
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2010
12 11 10 09 08 07 06 05


categories

animals(13)
architecture(15)
bike(31)
bmx(41)
city(15)
dreams(8)
food(4)
lifestyle(52)
nature(18)
people(44)
skateboard(9)
slackline(8)
still on tour(39)
where's your home joe?(20)



E-MAIL ME: widze.niebo@gmail.com


Karolina Kowal | Utwórz swoją wizytówkę


click!click!

thomasz | jacek | halidar | piotrek czyżewski - INFERNO | deco | ratz!bmx | ratz!bmx ownlog | bmx | insane punishment life - jaco | tsc | silvia.sencekova | bartek.pogoda | Janek Galek | urban hajlajn - Lublin | ubrania bmx |


Photoblog Awards

Free counters!





All rights reserved. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3. Projektowanie: diggerstudio.com