tak mi się wydaje, że kiedy poznaje się człowieka, nieważne czy niedawno się go spotkało, czy trwa to już kilka lat..
to on dopiero Cię pozna, jeśli pozna Twoje słoniowo ważące, najcięższe myśli, doświadczenia, wspomnienia.
ale żeby cokolwiek poznać, trzeba chcieć.
chcieć poznać i zobaczyć to wszystko co jest w drugim człowieku.
i starać się zrozumieć kierunek, w którym idzie. a czasem iść razem z nim.
przyjaźń to dobre chwile, ale i złe rzeczy, takie, które zżerają człowieka od środka i z zewnątrz.
nie każdy potrafi wywlec to wszystko na wierzch, dać komuś, odważyć się kogoś tym obarczyć.
i prawdą jest, że przyjaciół poznaje się w biedzie, wtedy może się okazać, że obcy człowiek
chce Ci dać więcej, ot tak sam z siebie, niż ktoś bliski.

Name:

komentarze

30.04.2012, 22:18 :: 164.126.57.39
thomasz
mówię coś. że wieje grozą z tego zdjęcia.