coala photography



Link | 03.12.2011 :: 00:42 | lifestyle | love it or hate it, just say me something(3)

zaczyna mi brakować obolałej ręki od aparatu i całodziennego robienia zdjęć.
brakuje znajomych twarzy, atmosfery i klimatu tych dni.
brakuje czasu, brakuje możliwości, zbyt wiele kilometrów, zbyt wiele obowiązków i wymagań.
jest wielkie szczęście ale dawkowane w zbyt małych ilościach.

wrześniowe jeszcze poszukiwania lubelskiego street'u ze Szczurami.
postaram się wrócić.
potrzebuję tylko chociaż jednego wolnego dnia. zdjęcia!
















bo tęsknot i pragnień milion.
i szkoda życia na spanie.
kierowca budzi na pętli i wygania z autobusu.
produkuję i upycham w sobie kolejne radości.
zasłaniam nimi kiełkujące smutki i obawy.




Link | 06.12.2011 :: 20:15 | city | love it or hate it, just say me something(3)

wchodzimy.
miejsca. kamienice. mieszkania.

LBN

miasto. ulice.
zajęcia. praca. przyjemności. zajawki. zajawka. źle jak coś próbuje ją zjeść.
czy to od strony umysłu i serca, czy fizycznie tak zwyczajnie, życiowo.
ludzie. ludziska. masa ludzka. obywatele.

czasem kocham. czasem nienawidzę. a raczej żałuję, bo nie pamiętam kiedy czułam nienawiść.
ogranicza. podcina jakiekolwiek skrzydła. trochę zamula i zatrzymuje.
a nadal coś w nim jest i wciąga.
ale to chyba ludzie tworzą miejsca.. tak by było najlepiej.


















Link | 08.12.2011 :: 23:17 | architecture | love it or hate it, just say me something(0)

Lbn.

czasem czujesz, że wszystko leci w dół.
chociaż bardzo tego nie chcesz, a jednak pozwalasz na to.
i czekasz, aż zrobi się lepiej. samo.




Link | 20.12.2011 :: 02:27 | lifestyle | love it or hate it, just say me something(1)

Był w końcu upragniony wolny od pracy weekend.
Pierdyliony radości, upragnionych relacji.
Było otwarcie dirtparku.. więcej więcej więcej takich przedsięwzięć w tym kraju!
Nie ma co liczyć na łaskę i inicjatywy miast itd.
Zostały duże pokłady pozytywnej energii, trochę kiepskich zdjęć,
ciepłe rękawiczki i trochę tęsknoty zawiniętej w oczekiwanie..
no i zostałam też bez obiektywu.
I nadal brakuje mi kilku godzin w dobie i chce mi się spać rano.
Końcówka grudnia. Zbliżają się Święta.
Kolejny niesamowity rok życia za mną, dziwne epizody, niewytłumaczalne zbiegi okoliczności
i związki przyczynowo skutkowe pewnych decyzji.
Tak samo do oporu intensywny jak i poprzedni, tylko w innych aspektach.
Kolosalne zmiany, ciągłe zmiany, wciąż w ruchu, wciąż w podróży, chociaż myślałam, że to już minęło.
Kolejne kilometry, a życie opiera się na podróżowaniu,
chociaż niekoniecznie wciąż tym ekstremalnie dalekim, chociaż intensywnym.
A do tego to genialne uczucie, kiedy po kilometrach przesłuchanej w słuchawkach muzyki
można rozwalić się na podłodze, łóżku, nieważne czy w ubraniach prosto z podróży, ciepłych dresach, czy na golasa i słuchać muzyki z głośników, czując ją tak totalnie, a nie tylko słyszeć.
I mieć dla kogo gotować :)
Żegnam się z pracą, zastanawiam się nad tym co sobą reprezentuję sama przed sobą,
co potrafię, po co robię różne rzeczy i do czego chcę w dalszej perspektywie dążyć.
Siedzę, sprzątam niby to mój kąt w pokoju, przekładam kolejne kolorowe dziwne rzeczy i szmatki.
Przynieś mi butelkę dobrego syropu klonowego, a będę smażyć Ci pankejki. Bo lubię. Nic więcej mi nie potrzeba.

zajawka dirtparkowa.
jedno zdjęcie bo już zasypiam. za dnia reszta.




Link | 20.12.2011 :: 19:41 | bike | love it or hate it, just say me something(1)

17.12.2011 - Warszawa - oficjalne otwarcie krytego Burn dirtparku.
na razie poglądowo i sztuczkowo. później lajfstajlowo i bekstejdżowo.
w czerni i bieli po raz pierwszy cały reportaż.












































Link | 21.12.2011 :: 09:40 | bike | love it or hate it, just say me something(4)

17.12.2011 - Warszawa - oficjalne otwarcie krytego Burn dirtparku. part 2.

obiecana druga porcja zdjęć.
nie da się ukryć i zafałszować oczywistości.

































:D













archiwum

2017
10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2016
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2015
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2014
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2013
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2012
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2011
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2010
12 11 10 09 08 07 06 05


categories

animals(13)
architecture(15)
bike(31)
bmx(41)
city(15)
dreams(8)
food(4)
lifestyle(52)
nature(18)
people(44)
skateboard(9)
slackline(8)
still on tour(39)
where's your home joe?(20)



E-MAIL ME: widze.niebo@gmail.com


Karolina Kowal | Utwórz swoją wizytówkę


click!click!

thomasz | jacek | halidar | piotrek czyżewski - INFERNO | deco | ratz!bmx | ratz!bmx ownlog | bmx | insane punishment life - jaco | tsc | silvia.sencekova | bartek.pogoda | Janek Galek | urban hajlajn - Lublin | ubrania bmx |


Photoblog Awards

Free counters!





All rights reserved. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3. Projektowanie: diggerstudio.com