coala photography



Link | 01.12.2010 :: 14:49 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(0)

zaczynam.

czasem lubię odwiedzić laba dopiero kiedy mam stertę klisz do wywołania.
i świeżym okiem i umysłem mogę spojrzeć na to co się działo jakiś czas temu.
a nie pod wpływem teraźniejszości, humorów obecnych, wydarzeń aktualnych,
marzeń nachalnych i innych takich, grzebać się bez dystansu w tym co jest.
to coś to może tylko obrazki, światło które podziałało na błonę, ale to moje coś.

więc. co tam jest?
mamy sierpień :) później wrzesień, październik i najmniej listopada,
nie był dobry.
więc. mam zimne górskie powietrze zaraz po gorącym morskim piasku na plaży,
po burzach na wybrzeżu.
spotkania ze znajomymi. pasja.
i spacery przed południowe. sama sobie z sajgonem w głowie i kundlami pod nogami.

i nie ma na kim wesprzeć głowy, nawet myśli. bo nie wiem, czy mogę.
a i tak się boję.
i nie wiem czy będzie.

analogowo. surowy skan.




Link | 01.12.2010 :: 16:28 | nature | love it or hate it, just say me something(3)

sierpień.
nowa biała.
tuż przed zmrokiem.
czasem jest gorzej zejść niż wejść.

analogowo.




Link | 02.12.2010 :: 12:35 | nature | love it or hate it, just say me something(0)

nie dziwię się ludziom, którzy mieszkając w takich miejscach, mają takie a nie inne pasje.
dostrzegają potencjał, możliwości, naturalne piękno i wkładają w te swoje zajawki całe życie i siłę.
taka motywująca do granic, zależność i relacja człowiek-natura.




Link | 02.12.2010 :: 21:02 | people | love it or hate it, just say me something(2)

schowało się na kliszy, przypomniało o nieskończonej pracy nad cyfrowymi.

Ola. jakiś czas temu, u Jacka.
analogowo. surowy skan.

i've found it accidentally. and it has recalled about unfinished work.

Ola, some time ago at Jacek's home.
analog. raw scan.





Link | 03.12.2010 :: 20:25 | nature | love it or hate it, just say me something(3)

w lesie.
między ścieżkami i traktami.
godziny, kilometry spacerowe.
słońce i zapachy.

analogowo. surowy skan.

in forest.
between footpaths and trails.
hours and kilometers of walk.
sun and scents.

analog. raw scan.





Link | 04.12.2010 :: 22:00 | nature | love it or hate it, just say me something(1)

you can only see that I can hardly let things go.



analogowo. przedpołudniowe spacery.




Link | 05.12.2010 :: 16:26 | animals | love it or hate it, just say me something(1)

przedpołudniowe spacery.
i ci sami towarzysze za każdym razem.

F11

analogowo.

forenoon walks.
and the same side-kicks as allways.

analog. raw scans.





Link | 05.12.2010 :: 22:03 | animals | love it or hate it, just say me something(2)

najprawdopodobniej najszczęśliwszy pies na świecie XD
w każdym razie, to aż mu zazdroszczę. wolności.

analogowo.

probably the happiest dog in the world.
anyhow, i fully begrudge him his freedom.

analog.







Link | 06.12.2010 :: 20:18 | nature | love it or hate it, just say me something(1)

when lookin at this brightness and green reflexes feel so chilled. dunno why.

analog.




Link | 07.12.2010 :: 21:50 | nature | love it or hate it, just say me something(1)

i still want you more
than anyone ever wanted anyone before.

F11!

analogowo. surowe skanyyyy.




Link | 12.12.2010 :: 12:54 | nature | love it or hate it, just say me something(0)

i want my life to be mirrored in that water that i could see it all with my eyes.
cuz now i just perceive all with my mind.
but i suppose that wouldn't be real at all.

need to talk. need to see. neet to feel.
need to believe, so strong that nothing could quench that thoughts and dreams.
cuz i'm just a fool.

analog.




Link | 15.12.2010 :: 18:12 | architecture | love it or hate it, just say me something(0)

on tour again.

analog. crossed.




Link | 21.12.2010 :: 16:54 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(0)

wróciwszy.

3miasto. pkp. zima.
zdjęcia są.
dla mnie to takie klatki, które zostaną w głowie na bardzo długo.

bilans wg mnie dodatni. w sumie ostatnio wszystko jest dla mnie na +,
wszystko gdzieś tam w środku zostaje, pozwala zdystansować się do samej siebie i do świata.

van eyck i breughel zrobili swoje. a memling jak zwykle obecny :P szkiełka z huty Josephine wspaniałe.
bibliofilstwo. w wielu miejscach biblioteki są dla ludzi, a nie do magazynowania zadrukowanego papieru, jak w lbnie.
plaża. wspaniałe poranki. szum wody i mas śniegu. wiatr. morze, które codziennie zmienia swój wizerunek,
cały czas pozostając jednak ogromną siłą.
gdańska starówka, nocne spacery i kawiarnie zamiast ciszy nocnej w schronisku.
tak, cisza nocna nie obowiązuje podobno bydła, pastuchów i królów.
i Ktoś, kto jest ważny mimo wszystko i zawsze.
niedosyt i tysiąc pięćset sto dziewięćset niewypowiedzianych słów, pragnień.
rozmowy ze ścianą nad ranem.

odwołany pociąg.
odwiedziny w sopocie. chill.
trasa dżoggingowa z gda do gdyni i z powrotem. pozazdrościć.
moje emu utopione w morzu. wspólne gotowanie i rozpieprzony przez wiki pad do ps3.
powrót do lublina. sauna w przedziałach, śnieg na korytarzach.
czekolada od nieznajomego z przedziału :D

na początek cyfrowo.
poranek w sopocie.




Link | 21.12.2010 :: 23:43 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(0)

wciąż idę.
bo to zły czas. miejsce.
a podobno ma być lepiej. i w końcu wszystko na właściwym miejscu. ?

still going.
cuz it's wrong time. wrong place.
and they tell me it will be better. and everything will be at right place and time. ?


digital.




Link | 22.12.2010 :: 18:05 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(0)

where's your home joe?

digital.






Link | 22.12.2010 :: 21:52 | architecture | love it or hate it, just say me something(0)

in spite of extreme tiredness i couldn' t sleep all night long.
thousands of thoughts and desires.
i couldn't stand wasting that awesome mornings too.




Link | 23.12.2010 :: 02:15 | nature | love it or hate it, just say me something(0)




Link | 23.12.2010 :: 15:44 | animals | love it or hate it, just say me something(4)

łabędź mi zapieprza cały czas po głowie.
i nie chce być tylko w głowie.

zwinnie przyczepiają się do palców i rękawiczek tymi swoimi dziobami.

cyfrowo. przeprosiłam się z tele.

swan is padding around my head all the time.
and he don't want to be in head only.

they can limberly catch your fingers and gloves with their bills.

digital.







Link | 25.12.2010 :: 14:56 | animals | love it or hate it, just say me something(0)

still that swans.

analog. raw scans.








Link | 25.12.2010 :: 21:50 | still on tour | love it or hate it, just say me something(0)

sopot.

analog. raw scan.




Link | 26.12.2010 :: 00:14 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(4)

51° 14′ 53″ N, 22° 32′ 40″ E

analog. raw scans from negative.






Link | 26.12.2010 :: 16:11 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(0)

51° 14′ 52″ N, 22° 33′ 14″ E

analog. raw scans from negative.








Link | 26.12.2010 :: 22:36 | where's your home joe? | love it or hate it, just say me something(0)

54°26'33''N 18°34'30''E

analog. raw scan.




Link | 29.12.2010 :: 18:41 | animals | love it or hate it, just say me something(2)

zrób se i sobie feniksa z łabędzia.
odrodzi się?

analogowo. surowy skan.
oczywiście, jak wcześniej, tak i w tym przypadku iso sześć tysięcy i klisza hi budgetowa.

diy - make your own fenix from a dead swan.
and wait. will he reborn?

analog. raw scan.
and of course, as earlier, 6000 iso and hi budget light sensitive materials.





Link | 30.12.2010 :: 20:01 | still on tour | love it or hate it, just say me something(0)

some kinda of freedom?

żadnych postanowień noworocznych i innych takich głupot.
rok to tylko odcinek czasu na osi, albo pewien wycinek łuku spirali tego samego czasu.
zależy jak kto pojmuje ten wymiar.
i przecież nie to stanowi o naszych poczynaniach, o naszych postępach.
można powiedzieć, że było dobrze, wesoło, zajebiście, zajawkowo, lepiej niż poprzednio, albo gorzej i do dupy.
i że co, że dopisanie jedynki zamiast zera ma wygenerować we mnie pokłady człowieczeństwa, samozaparcia, energii i zajawki na coś lepszego?
prędzej dopadnie mnie to w urodziny.

ale to momenty przełomowe, odważne decyzje, konkretne wydarzenia i ludzie pozwalają nam odnosić się do przeszłości. jeśli już w ogóle chcemy się do niej odnosić. albo po prostu do samego siebie. do swoich czynów.
tak tak, bo liczą się czyny, a nie słowa i pieprzenie.
pozwalają zauważyć progress, albo przeciwnie, cofnięcie się i zastój.
bo co nam po przeżytym roku, jeśli nie dostrzegamy w nim innych ludzi.
dają człowiekowi możliwość twierdzenia o sobie. byłam człowiekiem, dobrym czy tym złym? wesołym, smutnym?
marudą, zrzędą, skaczącą radością i pozytywną energią i optymistką mimo wszystko, czy z całych sił starałam się nią być itd itp.

chyba lepiej myśleć o tym tak na co dzień, a nie tylko przy okazji ostatniego dnia grudnia.
kiedy tyle rzeczy mogliśmy zrobić inaczej, gdybyśmy tylko zatrzymali się na chwilę, zastanowili się nad sobą i swoimi decyzjami, porozmawiali z kimś, zwrócili na świat więcej uwagi. a nie tylko pieprzyli głupoty.
chyba wolę codziennie zwalczać swoje idiotyzmy, słabości i uprzedzenia.

z resztą, pieprzyć to.
dobrej zabawy :)



analogowo.








archiwum

2017
08 07 06 05 04 03 02 01 2016
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2015
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2014
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2013
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2012
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2011
12 11 10 09 08 07 06 05 04 03 02 01 2010
12 11 10 09 08 07 06 05


categories

animals(13)
architecture(15)
bike(31)
bmx(41)
city(15)
dreams(8)
food(4)
lifestyle(52)
nature(18)
people(44)
skateboard(9)
slackline(8)
still on tour(39)
where's your home joe?(20)



E-MAIL ME: widze.niebo@gmail.com


Karolina Kowal | Utwórz swoją wizytówkę


click!click!

thomasz | jacek | halidar | piotrek czyżewski - INFERNO | deco | ratz!bmx | ratz!bmx ownlog | bmx | insane punishment life - jaco | tsc | silvia.sencekova | bartek.pogoda | Janek Galek | urban hajlajn - Lublin | ubrania bmx |


Photoblog Awards

Free counters!





All rights reserved. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione. Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3. Projektowanie: diggerstudio.com